.80
Wczoraj Wincent miał imieniny. Siedział i patrzył w dal. Zupełnie jakby nie rozumiał, że upływające lata tylko pogarszają sytuację jego systemu duchowego. Siedział i milczał.
Wczoraj Wincent miał imieniny. Siedział i patrzył w dal. Zupełnie jakby nie rozumiał, że upływające lata tylko pogarszają sytuację jego systemu duchowego. Siedział i milczał.