.109

W nocy przypomniało mi się, że miałem rozważyć powrót do domu. Usiadłem na łóżku. Panująca ciemność spijała resztki światła. Poszedłem do kuchni, gdzie pomiędzy stertą brudnych naczyń znalazłem kubek. Bardzo chciało mi się pić. Odkręciłem kran, jednak z jego wąskiego gardła usłyszałem tylko mało wyraźny syk. Nie było wody. Trudno. Wróciłem na łóżko. Położyłem się i resztę nocy spędziłem na nasłuchiwaniu.

Słuchałem ludzkich snów, a ich treść ostatecznie  zdecydowała,  że postanowiłem zostać.

Komentarze wyłączone.