.12
Dochodzę do wniosku, że właściciel mieszkania ma osobowość pół-boga, pół dresiarza. Nie wiem skąd w nim ta osobliwa kompozycja, ale nie podoba mi się ten koleś. Za dużo w nim pewności siebie a za mało pokory. Zachowuje się tak jakby zabierał się do wyceny całego świata i jednocześnie chciał każdemu dokopać.
Kiedy przyszedł dziś z pracy, jęczał coś o tym Darexie, facecie, który ściąga dług, nie znam kwoty, nie znam okoliczności, może to nawet fikcyjny motyw, nie wiem. W każdym bądź razie najpierw opowiadał jaki to z niego przebiegły cwaniak, ponieważ przyniósł dokumentację BZR, a potem przechwalał się, że wykończy Darexa. Haha, ciekawe jak niby to zrobi. Podobno facet ma ręce jak patelnie i owłosienie trzeciorzędowe. No cóż, zobaczymy jak sytuacja się rozwinie.