.68

Sprawa nie rysuje się najlepiej, bynajmniej jeżeli chodzi o rodziców Wincenta. Nawet nie mam pojęcia, jak mu o tym powiedzieć. Z drugiej strony sam jest sobie winien. Człowiek pokroju Darexa gotowy jest na wszystko. Nie rozumiem dlaczego pożyczał od niego pieniądze, do przewidzenia było to, że takie sprawy nie kończą się zbyt dobrze. Kurde, nie wiem, trzeba będzie coś wymyślić.
Jak Wincent wróci z piwnicy, to z nim pogadam.

Komentarze wyłączone.