.77
Kiedy wszystko dookoła emanuje nudą to znaczy, że najwyższy już czas, aby zabrać się za porządki w sobie. Po pierwsze kupić miód naturalny, najlepiej spadziowy i jeść go na śniadanie. Po drugie pootwierać wszystkie okna i przewietrzyć swój układ duchowy. Po trzecie, zadzwonić po pterodaktyla, żeby przyleciał, wylądował na dachu, i po tym, gdy już odpocznie, poprosić go, by zabrał nas na tyle wysoko, aby z tej perspektywy dostrzec, jakim się jest człowiekiem. A gdy nadal się nie rozumie, to powyższą procedurę należy wdrażać do skutku.