.85

Za oknem gołębie przechadzają się w dostojnej wolności, taplają się w kałużach, lądują i wznoszą się ponownie, przeskakują z miejsca na miejsce, trzepoczą skrzydłami, zaczepiają się i ciągle gadają o swoich gołębich i przez to ważnych im sprawach. Patrzą ze zdziwieniem na człowieka, który trwa w ciszy od godziny i który chce już przebić przestrzeń i rozmyć się w jej nieskończonym istnieniu.

Komentarze wyłączone.