.17

Niebieskie fałdy jeziora i lodowate nozdrza gór, żyrandol gwiazd nade mną i pękata tarcza księżyca, zepchnęły moją wyobraźnię w krainę marzeń i tak wygrzewałem swoje odbicie w smutku świata, kiedy to karłowata i żarłoczna sylwetka pychy trawiła siódmą głowę pająka, przeczytaj gazetę i włącz telewizor, a rozpoznasz go po śliskich oczach, i dobrze mu się przypatrz, abyś nauczył się programować wstrętem do jego twarzy, ponieważ w tej nie mającej końca krucjacie głupoty, człowiek przygotował człowiekowi upadek. Uchylam drzwi i wpada światło z siłowni, której moc przerasta rozum ludzki, a jego energia wypala piętno przeznaczenia w gorsecie serca. Kto jest na dachu, niech zostanie na dachu, a kto siedzi w piwnicy i w garniturze ciemności, wyjada wiśnie z kompotu, niech już więcej tego nie robi.

Komentarze wyłączone.