.21
Kiedy tak obserwuję świat, to nie potrafię odgonić wrażenia, że to kukiełkowy teatr splątany naiwnością. Dekoracje produkuje telewizja, dialogi pisze opinia publiczna a role rozpisuje ktoś za kurtyną.
Przedstawienie trwa.
Czy już wszyscy mają ponumerowane bilety?