.146

Przez całą noc bolała mnie głowa. Leżałem udręczony własną niemocą i przykuty ciężarem bezsenności. Trochę bawiłem się w niezwyciężonego i zabiłem kilka starych muszek, które zagubiły się po upalnym lecie. Na białej skorupie ściany zostawiły długi, nieco krwawy ślad. Potem zajrzałem do lewego buta, gdzie wszystko wyglądało w porządku. Przypomniałem sobie jak dawno, dawno temu przesiadywałem długie godziny w chlewiku i stamtąd dowodziłem swoim dziecięcym życiem. Pamiętam też gwiazdy.

Właściwie to wychowały mnie gwiazdy i świnie.

Komentarze wyłączone.