.161
Dzień pełen energii. Pomimo, że straciłem własność na rzecz misji, to jednak zachowuję pokój serca. Rano zjadam jajecznicę i biorę prysznic. Potem konstruuję nowy wymiar. Wygląda na to, że dałem radę.
Po mewach nie ma śladu. Jedynie szyba w oknie sprawia wrażenie, jakby straciła kogoś bliskiego.