.48

Wszyscy ludzie żyją w systemie, którego siła polega na tym, że od panowania nad światem zewnętrznym, przeszedł do kontroli umysłu człowieka. Tym samym system jest w człowieku, już w nim żyje i z każdym oddechem wypełnia jego wnętrze, nasyca sobą, wypełnia, drży wraz z jego pulsującym krwiobiegiem, w jego ciele wędrują zainfekowane elektrony, mali, podstępni strażnicy systemu, wpełzają słowami, obrazami i dźwiękami, szepczą nam swoje definicje, podsuwają formułki, śpiewają pochwalną pieśń systemu, aby nigdy już nas nie opuścił, by był w człowieku, aby niewidzialnym drutem oplótł jego życie i pod pozorem wolności, królował w naszej duszy, człowiek dźwiga w sobie dużo lęku, karmiąc się nim otwiera swoje wnętrze coraz bardziej na system, zaprasza go do siebie i żyje wraz z nim, tak że materialne bądź wirtualne produkty systemu stają się mu bliższe niż brat czy siostra, system kreuje rzeczywistość, która jest zagrożeniem, i takim sposobem kłamstwo klimatyczne ubóstwiło ziemię, a jej bogactwo, które jest darem dla każdej istoty, stało się produktem i kolejnym mechanizmem manipulacji, system produkuje terrorystów, aby byli siewcami strachu, bo skuteczniej kontroluje się człowieka, który się boi, i w tym lęku, pod pozorem bezpieczeństwa ludzkości, odbiera mu się prawa, kłamstwo łatwiej się przyjmuje niż prawdę, bo prawda wskazuje na to, iż człowiek bywa głupi, łatwowierny, że ulega iluzji, presji otoczenia, które jak stado wymusza na człowieku zunifikowane myślenie a jedyna różnorodność pozostaje w sferze ulubionego bohatera filmu i koloru podkoszulki, dzieje się tak, ponieważ w systemie nie toleruje się samodzielności, i co najważniejsze, nie szanuje się człowieka.

System jest pasożytem i karmi się światłem człowieka tak długo, dopóki nie zapanuje w nim ciemność.

Komentarze wyłączone.