.143

Ponieważ minęło już parę minut a ja nadal nie otrzymałem odpowiedzi od prezydenta, postanowiłem napisać do premiera.

„Szanowny panie premierze”
Ponieważ nic nie robię sobie z chwały pańskiego urzędu, którego sprawowanie uważam za wielce beznadziejne, postanowiłem tytułować pana z małej litery. Natomiast mam do pana pytanie, mianowicie, czy nie wydaje się panu podejrzane, iż marnowanie naszych pieniędzy na boiska piłkarskie zasługuje na szczyt głupoty? Proszę sobie wyobrazić, iż te pieniądze można by pożytecznie wydać na odbudowanie nauczycielskiego autorytetu, a pokopać piłkę to chłopaki mogą sobie pod moim oknem.

serdecznie pozdrawiam pana premiera i życzę wiele szacunku u piłkarzy

pułkownik

Komentarze wyłączone.